Maj
31

Lubi? Firefoxa, ale…

firefox,internet,notatnik,przeglądarki       Trackback

Niestety jest w?a?nie jedno ale i to na tyle powa?ne, ?e po ka?dym kilkugodzinnym u?ywaniu Firefoxa – powracam do Opery. Potem przez kilka dni odpoczywam od Firefoxa – i gdy coraz bardziej doskwiera mi brak kilku firefoxowych gad?etów – ponownie próbuj? oswaja? lisa. Próbuj? – cho? wiem, ?e nie mam szans wygra? z jego koszmarnym apetytem na RAM mojego blaszaka.
Ten zwierzak ju? na starcie po?era tyle pami?ci ile Opera po kilkunastu godzinach u?ywania. A po 3, 4 godzinach zjada po?ow? dost?pnej pami?ci – i bynajmniej na tym nie poprzestaje. Tak jak teraz, gdy pisz? t? notatk? – Firefox dzia?a zaledwie dwie godziny – a prze?uwa ju? prawie 400Mb..
Oczywi?cie próbowa?am ograniczy? ilo?? w??czonych wtyczek – raczej testowo – bo bez nich Firefox przegrywa z Oper?. Jednak nawet po wy??czeniu wszystkich wtyczek lisi apetyt zmniejszy? si? niemal niezauwa?alnie.
Jak przeczyta?am – Ci, którzy Firefoxa tworz? twierdz?, ?e tak po prostu jest – i tak ma by?. U?ywa du?o pami?ci – ale dzi?ki temu szybciej i sprawniej dzia?a. Nie przecz? – tyle, ?e tak?e dzi?ki temu zadyszki dostaje mój system, gdy np. próbuj? jednocze?nie u?ywa? Photoshopa. A nie przepadam za regularnym u?ywaniem programu do optymalizacji RAM.
Skacz? wi?c rado?nie pomi?dzy Firefoxem, a Oper? – i marz? o idealnej przegl?darce. Takiej z mo?liwo?ciami konfiguracyjnymi Firefoxa i wykorzystywaniem RAM na poziomie Opery.