Sty
08

Atak na konta MySpace

akcja - reakcja,internet,notatnik,web 2.0       Trackback

Oczywiście ataki hakerów na konta użytkowników różnych serwisów społecznościowych zdarzają się często. Tyle, że dotąd jedynie o tym słyszałam, czytałam. Dzisiaj omal sama nie stałam się ofiarą radosnego, noworocznego ataku na MySpace.
Od jednego ze znajomych w tym serwisie dostałam wiadomość o treści:

Sorry but a friend of mine wrote something really bad about u in their myspace blog, u need to see it. here is the link… (tutaj był podany link).

Choć zazwyczaj jestem bardzo ostrożna i nie klikam we wszystko co popadnie, tym razem nie zachowałam czujności rewolucyjnej – kliknęłam w URL z wiadomości odruchowo i bez zastanowienia. I tylko dzięki Firefoxowi nie weszłam na stronę, która usiłowała się otworzyć. Przeglądarka zidentyfikowała stronę jako niebezpieczną. Sprawdziłam dokładniej adres pod linkiem – ukryto w nim fragment – secure-myspace.com/redirect.htm?blog.myspace.com/. Poza podejrzanym przekierowaniem autentyczny adres nie zawiera myślnika tylko kropkę (secure.myspace.com).

Z ciekawości odwiedziłam kilka profili użytkowników MySpace i w wielu komentarzach znalazłam podobną wiadomość wysłaną z kont różnych użytkowników. Przypuszczam, że cała ta akcja działa na zasadzie łańcuszka (tak, jak wiele „robali” mailowych). Jeśli ktoś otworzy stronę podaną w linku hakerzy uzyskują dostęp do jego konta i z niego rozsyłają fałszywe komentarze do wszystkich przyjaciół. Moja wiedza na temat hakowania jest zerowa (i nie odczuwam potrzeby szkolenia się w tej dziedzinie) zatem być może się mylę.

W każdym razie użytkownikom MySpace radzę bardzo uważać na to w co klikają (choć pewnie większość nie klika mechanicznie).

Jeśli chcesz się podzielić tym wpisem...


brak komentarzy

skomentuj

brak komentarzy.

RSS Feed komentarzy    TrackBack URL

zostaw komentarz