Gru
14

?wi?teczna dziura bud?etowa po dniu sp?dzonym na szukaniu prezentów

notatnik       Trackback

Temat pieni?dzy móg?by dla mnie nie istnie?… gdyby móg?. Niestety z m?cz?c? konsekwencj? wraca do mnie jak bumerang, g?ównie pod postaci? zaleg?ych rachunków. Z nieznanych mi bli?ej przyczyn posta? ta upodoba?a sobie miesi?c z Bo?ym Narodzeniem w tle. W?a?nie w grudniu, gdy najbardziej chcia?abym nie martwi? si? o rozmiary prywatnej dziury bud?etowej atakuj? mnie niespodziewane wydatki. Oczywi?cie zaczynam wtedy intensywnie zadawa? sobie znienawidzone pytanie – sk?d wzi?? kas?? Pomys?y na szybkie zape?nienie zbyt lekkiej sakiewki miewa?am ró?ne – zazwyczaj niezbyt udane. Z ca?? pewno?ci? najskuteczniejszym sposobem rozwi?zania tego problemu by?oby znalezienie sobie „normalnej” – jak mawia moja mama – etatowej pracy. Tyle, ?e przed tym pozornie prostym rozwi?zaniem niezmiennie broni si? moja przyzwyczajona do uprawiania wolnego zawodu natura. W efekcie intensywne poszukiwania ?róde? zarobku ko?cz? si? na gor?czkowym ?apaniu szybkich zlece? – brzydziej okre?lanych mianem cha?tur. Dora?nie odsuwaj? wizj? totalnego bankructwa, przy okazji pozostawiaj?c po sobie pewien niesmak, plus i tak raczej nie pozwalaj? spokojnie patrze? w ?wietlan? przysz?o??. Potem przychodzi Nowy Rok i ambitne postanowienie, ?e wreszcie powa?nie pomy?l? o ustabilizowaniu swojej sytuacji finansowej. Niestety moja antypatia do s?owa „stabilizacja” jest równie gorliwa, jak do konieczno?ci my?lenia o kasie. I cho? bior?c pod uwag? powag? wieku wypada?oby wreszcie naprawd? dorosn?? – póki co raczej kiepsko mi to wychodzi. Mam tylko nadziej?, ?e taka sztuka uda mi si? jeszcze w tym ?yciu.

Jeśli chcesz się podzielić tym wpisem...


2 komentarze

skomentuj
  • a gravatar MyAvatars 0.2 Lukem napisał:

    Dorasta?? Eee tam.

    Zadziwia mnie ten kontrast – Ty marzysz o etacie, wielu „etatowców” marzy o wolnym zawodzie. I we? tu dogód? ludziom. 🙂

  • a gravatar MyAvatars 0.2 magbag napisał:

    Jaka? taka przekorna ta ludzka natura. I to w wielu dziedzinach – kr?cone w?osy te? zawsze chcia?am mie?, ale kr?ci? si? nie chc?, a wszystkie moje znajome z kr?conymi – loków nie chc? i na si?? prostuj? (takie troch? dalekie od spraw zawodowych skojarzenie 😀 ).

RSS Feed komentarzy    TrackBack URL

zostaw komentarz